Kierunek: Czechy

Pod adresem czeskich kolei mogłabym tworzyć hymny, peany i grać na tamburynie. Nie jeździłam nimi codziennie, ale wystarczająco dużo, żeby się przekonać- są sprawne, szybkie, punktualne i, co najważniejsze, zawsze znajdzie się miejsce do siedzenia. Nawet jeśli pociąg odjeżdza ze stolicy i ma tylko dwa wagony, nie czekają nas dantejskie sceny układania tetrisa na korytarzu.

A teraz konkrety. O tym, jak się dostać do Czech najłatwiej i najtaniej można poczytać w tym poradniku. Najtaniej jest jechać "na raty", najpierw do granicy i spod niej, czeskimi kolejami. Najlepiej też naleźć pociąg, który przez granicę przejeżdża- wtedy nie trzeba się przesiadać.

Przykładowa podróż z Poznania do Czech, konkretnie do Turnova (Czeski Raj) wyglądała tak:
Poznań 02:18 - Wrocław 04:55 pociągiem TLK
Wrocław 05:05 - Lubawka (ostatnia miejscowość przed granicą)
potem u konduktora czeskiego kupujemy bilet dokądtylkochcemy
z Lubawki do Turnova, dla 2 osób, ze zniżką grupową, kosztował nas 222 koron.

Ceny biletów są zbliżone do cen na PKP. Bilet z Pragi do Poznania, przez Trutnov, ze zniżką dla 2 osób w Czechach i ze zniżką studencką w Polsce, kosztował nas ok. 90 zł na nas dwoje. Dużo?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz